Osoby, które często mnie odwiedzają pewnie już wiedzą, że lubię tworzyć ozdoby do włosów na ślub. Pierwszą zrobiłam ponad 4 lata temu. Teraz robię je trochę inaczej i z większą pewnością. Tym razem miałam okazje zrobić długi stroik, opaskę, gałązkę z kryształów w połączeniu ze złotym kolorem. Druga to grzebień również w połączeniu ze złotem, ale i perełkami białymi.
Zawitała u Was w końcu wiosna?? U mnie ładnie, ciepło, tylko wietrznie. A jakby tego było mało to synek mi się rozchorował i uziemił mnie w domu. Jednak najważniejsze jego zdrowie, bo całą radość odbiera, choć i tak jest dzielny :)
Dzisiaj przychodzę do Was nie po to, aby się żalić lecz pokazać kolejne
moje prace. Na początek już znana Wam gałązka, wianek ślubny. Wykonany z
transparentnych koralików oraz srebrnego drucika.
Kolejna praca to bransoletka koralikowo-szydełkowa. To było wyzwanie dla mnie, w końcu się tego nauczyłam (no może z malutkimi poprawkami heh). Jak wiecie szydełko to moja zmora, ale pogodziłam się częściowo z nim. :)) Jednak wszystkiego można się nauczyć, to kolejny już mój przykład.
Ile wam zajmuje wykonanie takie bransoletki, bo u mnie baaardzooo długo ??
U mnie śnieżno i mroźnie. Zima dotarła. Czasu więcej na tworzenie, bo na taką pogodę lepiej nie wychodzić na zewnątrz, zwłaszcza z moim Aniołkiem :P Jednak zostając w klimacie stworzyłam kolejne dwie ozdoby ślubne, wianki, opaski, gałązki do dowolnego wykorzystania. Kryształki i białe perełki w roli głównej.
Rok się pomału kończy, a ja miałam jeszcze kilka grzebieni do pokazania. Zupełnie o nich zapomniałam, dzisiaj robiąc porządki ze zdjęciami zauważyłam je ponownie... NO cóż, nie ma co zwlekać i czas je pokazać.
Trzy kolory, niebieski - chabrowy, jasno niebieski oraz jasny róż. Takie trzy kolory jakie miałam okazje zrobić w ostatnim czasie. Forma standardowa :)
Ślubnie, znów grzebienie w roli głównej, tylko tym razem troszkę inaczej. Każdy z tych czterech grzebieni jest inny. Ale nie mam zamiaru każdy z nich osobno opisywać. Zdjęcia lepiej wszystko opiszą :P