czwartek, 19 kwietnia 2018

Urodzinowy box

Początkiem roku moja babcia obchodziła 80. urodziny. Właśnie na tą okazję zrobiłam dla niej exploding box. Chciałam aby był żywy i kolory, ale nie przesadnie słodki. Mam nadzieję, że cel został osiągnięty.












 W moim odczuciu prezencik bardzo przypadł do gustu, jak i mojemu synkowi, który ciągle chciał go rozkładać i składać - szkoda tylko, że to drugie mu nie za bardzo wychodziło.



Do pudełka synek miał jeszcze bukiet wiecznych tulipanów - z materiału. Czyż nie są śliczne. (oczywiście ja nie wzięłam się za ich uszycie, jedynie je zamówiłam - dla siebie także :))


Pozdrawiam, 
Dasanda :)

sobota, 14 kwietnia 2018

Wymęczone pudełko

Piękny dzień dzisiaj, w końcu można chodzić ubranym prawie jak w lecie. Tylko niestety synka choroba mnie opuszcza. I trochę jestem uziemiona. Jednak słońce mimo to cieszy i to bardzo :) 

Może ze względu na tak piękny dzień pokażę Wam dzisiaj pudełko wymęczone. Pierwsze moje, przy którym tak się wymęczyłam. Niby proste, bo nic szczególnego na nim nie było, jednak po "zakończeniu" musiałam zrobić od nowa. Najważniejsze, że w efekcie się spodobało. Zrobiłam je na 18 urodziny Madzi. Wewnątrz w przegródkach miały znaleźć się różne śmieszne gadżety.

Taka była pierwotna wersja. 



A tak się prezentowało już po szybkich zmianach.





Niby nic a jednak robi różnicę. Przepraszam za jakość zdjęć, ale robiony były w nocy na szybko. 

Pozdrawiam, 
Dasanda :)

czwartek, 12 kwietnia 2018

W granacie

W zdjęciach dopatrzyłam się jeszcze zdjęcia starych kolczyków jakie wykonałam dla siebie. Nie są idealne, a wręcz bardzo dużo im brakuje... Jednak są moje  :)  Zrobiłam je w ekspresowym tempie na specjalną okazję. Jednak miałam duże obawy czy nie są za duże więc powstała kolejna wersja w tych samych kolorach lecz zupełnie inne. 
Pierwsze kolczyki zrobiłam techniką soutache z dodatkiem ravioli i koralików toho różnej wielkości. Całość zamocowałam na srebrnych sztyftach.






Kolejne są wykonane z koralików swarovskiego  - moich ulubionych kolorach, a pozostałe elementy są srebrne - głównie ze względu na moje uczulenie. 






Pozdrawiam ciepło, 
Dasanda :)

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Gałązka ślubna i kolejna moja próba bransoletki

Zawitała u Was w końcu wiosna?? U mnie ładnie, ciepło, tylko wietrznie. A jakby tego było mało to synek mi się rozchorował i uziemił mnie w domu. Jednak najważniejsze jego zdrowie, bo całą radość odbiera, choć i tak jest dzielny :) 

Dzisiaj przychodzę do Was nie po to, aby się żalić lecz pokazać kolejne moje prace. Na początek już znana Wam gałązka, wianek ślubny. Wykonany z transparentnych koralików oraz srebrnego drucika. 






Kolejna praca to bransoletka koralikowo-szydełkowa. To było wyzwanie dla mnie, w końcu się tego nauczyłam (no może z malutkimi poprawkami heh). Jak wiecie szydełko to moja zmora, ale pogodziłam się częściowo z nim. :))  Jednak wszystkiego można się nauczyć, to kolejny już mój przykład.





Ile wam zajmuje wykonanie takie bransoletki, bo u mnie baaardzooo długo ??


Pozdrawiam serdecznie :) 
Dasanda :)

czwartek, 29 marca 2018

Świątecznie

Święta już coraz bliżej, tylko kilka dni dzieli nas od kolejnych Świąt Wielkanocnych. U mnie szczególnych dekoracji na tą okazję nie robię, trzymam się bardziej okresu wiosennego i kwiatów w wazonie. No i oczywiście samą dekoracją będzie koszyczek synka, w którym oczywiście słodycze będą, których on nie je :P Jednak mu ich nie brakuje, życzliwe osoby się o to postarały.

Pewnie moje karteczki już Was nudzą.... jednak dzisiaj już ostatnie wielkanocne jakie zrobiłam. 














 Korzystając z okazji pragnę złożyć Wam życzenia:

Wielkanoc to czas otuchy i nadziei.
Czas odradzania si
ę wiary w siłę Chrystusa i drugiego człowieka.
Życzę Wam, aby Święta Wielkanocne
przynios
ły radość
oraz wzajemną życzliwość.
By stały się źródłem wzmacniania ducha.
Niech Zmartwychwstanie,
które niesie odrodzenie,
napełni pokojem i wiarą, niech da siłę w pokonywaniu trudności
i pozwoli z ufno
ścią patrzeć w przyszłość.
Wesołych Świąt Wielkanocnych !! 

Pozdrawiam, 
Dasanda :)