piątek, 5 maja 2017

Niewinna, wiosenna czerń

Pamiętacie moje pierwsze wyzwanie ?? Miały być prace związane z wiosną niewinnością i kontrast. Co prawda pokazałam już to pudełko, ale w końcu udało  mi się dokończyć lakierowanie. Oczywiście pierwotna koncepcja się zmieniła, bo miała być kokardka, a wyszło na ozdobienie konturówką. Dawno u mnie też nie było spękań, ale w końcu zakupiłam odpowiedni preparat (bo wcześniejszy już nie nadawał się do użytku po spędzonej zimie na strychu) i musiałam go użyć.
Jest to praca typowo wykonana pod wpływem chwili, nagle do głowy wpadł mi taki pomysł... oto efekty :)





Pozdrawiam, 
Dasanda ;)

7 komentarzy:

  1. Pięknie wykonane pudełeczko.Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Pudełko urocze :) Wena dała o sobie znać i trzeba było tworzyć , prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo!!! Przepiękne pudełko:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pięknie :) a te konturówkowe esy floresy dodają elegancji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie obecności na moim blogu. Zapraszam na kolejne odwiedziny:)