czwartek, 7 marca 2013

Osobista wymianka i jej efekty

Jakoś czas temu postanowiłam razem z Anią z bloga Sosnowy gaik  - zapraszam was do odwiedzenia jej :) - zorganizować wspólną wymiankę. Niestety z moich przyczyn trochę się przedłużała, za co przepraszam Cię Aniu.
 Ona chciała chciała mieć coś z sutaszu, więc postanowiłam coś takiego dla niej wykonać. Co prawda pytałam się Ani o kolorystykę prezentu jednak częściowo już miałam gotowy (mowa o jaśniejszych kolczykach), natomiast drugi komplecik był już zaplanowany kolorystycznie i materiałowo. Na szczęście ulubionym kolorem była zieleń, którą w mniejszym lub większym stopniu użyłam - no może nie tradycyjna zieleń, ale coś w ten deseń ... :)
Zrobiłam kolczyki seledynowo-białe oraz komplet kolczyków z bransoletką. Mam nadzieję, że tym prezentem sprawiłam jej choć trochę radości. 



 



Niestety nie zrobiłam zdjęcia całości zawartości przesyłki jaką posłałam dalej. A w niej znalazły się również: serwetki, wstążeczki, czekolada, herbatki, a nawet lakier do paznokci i posypki na cista i ciasteczka.

Tak fajnie się złożyło, że obie dostałyśmy przesyłkę dzisiaj :)
Tak więc dostałam - a sami zobaczcie :) Mam nadzieję, że zdjęcia dobrze ukażą całość. Oto zawartość paczuszki:

 



To są w przybliżeniu woreczki, które bardzo mi się spodobały i sama je chciałam. trochę głupio bylo mi prosić o coś konkretnego... no ale cóż....




Nie wiem jak Wam, ale mi bardzo podoba się efekt tej wymianki. :)

5 komentarzy:

  1. Ja też jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tworzysz naprawdę piękne rzeczy :D przejrzałam caaaały blog i jestem pod ogromnym wrażeniem! A bombki jakie zrobiłaś są przepiękne. Obserwuje i zostaje na dłużej :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. wszytko przeswietne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny sutasz! Też chcę się nauczyć! Chyba przestanę podziwiać i wezmę się za robotę bo co blog to widzę takie piękne prace.
    Podziwiam i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie obecności na moim blogu. Zapraszam na kolejne odwiedziny:)