piątek, 17 lipca 2015

Pip i Twin

Jakiś czas temu dostałam koraliki z Czech - to już wszystko jasne, osoby będące w temacie wiedzą o czym piszę. Preciosa Ornela. Dostałam przepiękne i wymarzone dla mnie koraliki: Preciosa Twins w czterech kolorach, oraz opakowanie Preciosa Pip.



Tak byłam zachwycona nimi, że długo nie czekały na swoją kolej, abym je wypróbowała. Zdecydowałam się zrobić z nich kolczyki.  Od czegoś trzeba zacząć.



No, żeby nie było tak smutno to do pary powstały jeszcze jedne kolczyki tylko, że w wersji pomniejszonej (skróconej).




Mam jeszcze pomysły na inne ich wykorzystanie, tylko nie mogę się zdecydować na co dokładnie, bo niestety ich ilość jest ograniczona. Ale wiem jedno, na pewno je sobie kupię, bo świetnie się z nimi pracuje. 
Jeszcze nie próbowałam nic stworzyć przy użyciu koralików Pip... i tu mam większy problem... :P

Dzisiaj również zauważyłam, że czas zakończyć drugą zabawę u mnie na blogu polegającą na złapaniu licznika wejść na bloga z liczbą 100 000. Dostałam emaila z zdjęciem licznika i w najbliższych dniach odezwę się do wygranej osoby. Trochę potrzymam ją w niepewności... ;)

Pozdrawiam, 
Dasanda :)

2 komentarze:

  1. Prześliczna biżuteria, podziwiam taka zręczność. Ja się do tego nie nadaję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie obecności na moim blogu. Zapraszam na kolejne odwiedziny:)