poniedziałek, 12 lutego 2018

Sówka, drzewko i minka - bransoletki

Bransoletki jak najbardziej w moim klimacie. Niebieski - uwielbiam kolor, a w połączeniu jeszcze z szarością i czerwienią... a na końcu jako dodatek (jak ta "wisienka na torcie") sówka. Bardzo mi się spodobała jak ją kupowałam. Dlatego nie zastanawiając się długo dodałam do koszyka i  siup jest u mnie :) 




Drugi komplecik w bardziej eleganckim wykonaniu, czerń, biel i krem. Podobają mi się te kremowe koraliki, przez ich strukturę mają taką głębię, która myślę, że dodaje tylko uroku. Jako uzupełnienie kompletu dołożyłam zawieszki, kwiatka czarnego oraz złote drzewko :)




Na koniec, wesoła, wiosenna bransoletka dla nastolatki :)



Pozdrawiam, 
Dasanda :) 


czwartek, 1 lutego 2018

Słodkie złoto

Dzisiaj przychodzę do Was ze słodkościami. A mianowicie z bukiecikiem zrobionym z czekoladek Ferrero rocher - nie wiem jak Wy, ale ja bardzo je lubię, przed dodatek gorzkiej czekolady, nie są tak słodkie jak inne. Bukiecik zrobiony był dla Młodej Pary - którzy zamiast kwiatów zażyczyli sobie słodycze. Z tego duetu powstało połączenie słodki bukiet. 





Pozdrawiam, 
Dasanda :)

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Do czytania

Powstały u mnie kolejne zakładki do książek, co prawda mają pomagać przy czytaniu, ale coś niewiele też jest do nich do czytania :) Jedna z nich jest wyjątkowa, bo trafiła do Pochłaniaczki książek w dużych ilościach z okazji jej 50. urodzin. Mam nadzieję, że ten dodatek sprawił jej również radość jak inne książki, które podobno dostała. 




Dziękuję Justynie za możliwość udostępnienia zdjęć:





Pozdrawiam, 
Dasanda :)

wtorek, 23 stycznia 2018

Wzory zaproszeń komunijnych

Tworząc zupełnie inny projekt natchnęło mnie na zrobieniu kilku wzorów zaproszeń na Pierwszą Komunię Świętą. Dlatego też korzystając z natchnienia postanowiłam wziąć się do pracy. Tym samym powstało coś takiego:





Postawiłam na jasną kolorystykę, ale oczywiście wszystko może być zmodyfikowane.
A Wy co o nich sądzicie?? 

Pozdrawiam, 
Dasanda :)

czwartek, 18 stycznia 2018

Pudełeczko z/dla Madzi

Jeszcze poprzedniego roku zrobiłam kilka pudełek, których nie publikowałam. Dzisiaj pokażę Wam jedno z nich. Zrobione jest dla małej Madzi z okazji jej pierwszych urodzin. Jak zwykle bywa w takich pracach dominuje kolor różowy.






Pozdrawiam, 
Dasanda :)

środa, 17 stycznia 2018

Dzień Babci i Dziadka

Zostało jeszcze kilka dni do święta Dziadków. Każda babcia jest wyjątkowa, każdy dziadek jest innych, ale łączy ich to, że są wyjątkowi. Mam nadzieję, że każdy wnuk, wnuczka będą o nich pamiętać. Mój synek jeszcze malutki sam laurki nie zrobi, więc ja muszę o tym pamiętać i drobiazg, który im podaruje już ma.
Natomiast ja na to święto miałam okazje zrobić kilka karteczek w pełni personalizowanych - również ich zainteresowaniami. 




Zainteresowania Dziadka Rysia to fotografia i muzyka z płyt winylowych.



 Babcia Helenka uwielbia róże - do dostała bukiet :)



 Kolejny dziadek Bogdan interesuje się filmem.



 Babcia Bogusia to typowo mistrzyni kuchni.



 Kosmetyki, makijaż i dobry wygląd to natomiast znaki rozpoznawcze babci Irenki.



Jak myślicie podołałam choć trochę ??

A Wy co szykujecie dla dziadków ??

Pozdrawiam, 
Dasanda :)

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Ja Ciebie Chrzczę....

W mojej "pracowni" powstała kolejna karteczka z okazji sakramentu Chrztu Świętego. Zrobiłam ją na życzenie na wzór tej, ale z przeróbkami, bo ta miała być kwadratowa i w pudełku. Zastanawiałam się co dać na wieczku pudełka, tak też poszłam za pierwszą myślą... 








Dla przypomnienia jeszcze zbiorowe zdjęcie. Obie te karteczki zrobiłam dla jednej osoby. 



Pozdrawiam, 
Dasanda :)

sobota, 13 stycznia 2018

Z nadzieją na lepsze jutro:) - historia o uczuleniu

Długo trzeba było czekać na pierwszy mój post w tym roku. Jednak natłok rzeczy do ogarnięcia trochę mi ograniczył czas na przyjemności. :) Ostatnio zdałam sobie sprawę, że zostało mi jeszcze trochę rzeczy do pokazania z ubiegłego roku, ale niestety nie zdążyłam. Będę je chciała jak najszybciej uzupełnić.

Jak U Was z postanowieniami noworocznymi ?? Macie jakieś nowe, a może powtórka z lat poprzednich ??

U mnie trochę się powtarza, ale w trochę odmienionej formie. Doszłam do wniosku, że te moje cele są zbyt wysokie, lepiej ustalić kilka mniejszych, które pozwolą osiągnąć ten/te wymarzony/-e. 

Mam trzy plany, do których mam pewne etapy, aby je spełnić i to są moje cele. Jednak nie podzielę się z Wami tutaj, bo z reguły wiem, że wtedy nic z tego nie wychodzi.

A jak zaczął się u Was ten rok?? Jakieś niespodzianki, czy może przeciwności losy na drodze już stanęły. U mnie niestety tak sobie. Co prawda jeszcze w starym roku, ale... zacznę może od początku:

 Od jakiegoś czasu zaczęłam się interesować również pazurkami - dokładniej mówiąc mam na myśli hybrydy. Mam kilka kolorów i je sukcesywnie uzupełniam na wzorniki, oraz uczę się nowych metod zdobienia. (Nowych dla mnie :P :) 






Niestety w pierwszy dzień świąt dopadło i mnie. swędzące i opuchnięte palce, pękająca skóra... to tylko początek mojego uczulenia na hybrydę. To są moje ostatnie... ;( ale na zdjęciu widać już początki uczulenia.




 Wcześniej zdążyłam już zauważyć, że na pewno winny jest cleaner, ale nie tylko na tym się skończyło. Dodam jeszcze, że acetonu nie używam. Planowałam zrobić sobie dłuższą przerwę teraz początkiem roku, to mam co chciałam tylko przymusową :P i nie wiem jak długo.:( 
Dla przestrogi dla innych osób. Jeśli kiedy ktokolwiek zauważysz jakiej niepokojące odczucia, typu, wysypka, swędzenie, pękającą skórę, opuchliznę, na dłoniach czy nawet innych częściach ciała zdejmuj hybrydy. Im szybciej, tym mniej skutków negatywnych się doświadczy, a oglądając zdjęcia innych osób co miały taki problem to skutki mogą być na prawdę okropne. Ja zrobiłam w najszybszym czasie jak mogłam, wzięłam od razu tabletkę na alergię (u mnie to był zyrtec) i wapno, także ulga przyszła szybko po godzinie praktycznie świąd i opuchlizna zeszła. 
Jednak po tym skóra wokół paznokci robiła się twarda i musiała zejść. Palce mocno nawilżałam na zmianę maścią retimax 1500 oraz kremem do rąk. Ręce myłam i czasem dłużej moczyłam w szarym mydle. Od niedawna smaruję oleję paznokcie olejkiem rycynowym - na wzmocnienie oraz olejkiem herbacianym - podobno dobrym na onycholizę, które również pojawiła mi się na 3 paznokciach. I cały czas nawilżam i unikam detergentów.
Na chwilę obecną czekam tylko na odrośnięcie płytki paznokci, aby się odbudowała w całości i odpoczęła. Jestem dobrej myśli, bo wydaje się, że paznokcie ładnie odrastają. Również poszukuję rozwiązania dla mojego zamiłowania do zadbanych paznokci :))

Pierwszy post nowego roku, trochę przykry zwłaszcza dla mnie, ale trzeba znaleźć coś dobrego. Chociażby to, że ta sytuacja przydarzyła się jeszcze w tamtym roku, czy to, że mój stan nie był taki zły, czy to, że w rodzinie poczułam duże wsparcie i pomoc jak nie potrafiłam wziąć rzeczy do ręki z bólu, czy dobre słowa od męża.... Napisałam ten post z myślą, że może komuś przyda się jakby znalazł się w podobnej sytuacji, a może ktoś ma to już za sobą ?? Ja czekam na Twoją historię. :))



Z nadzieją na lepsze jutro:) 
Dasanda :)